flow-coach-obiektywnie1a

Obiektywne podsumowanie tygodnia {10-16.06.2013}

Jak przystało na porządną fotografkę, postanowiłam, że będę publikować na blogu fotorelację z minionych 7 dni. Cykl ten nazwałam: „Obiektywne podsumowanie tygodnia” (choć ze słowem obiektywne można polemizować – mimo wszystko wybór zdjęć jest dość subiektywny). Chciałabym żeby znajdowały się tutaj same pozytywne chwile mojego życia. Jestem bardzo ciekawa czy spodoba Wam się ta forma uzewnętrznienia mojej osoby ;) Mało słów, dużo obrazów. Zaczynamy!

Zdjęcie centralne: Mój świat kręci się ostatnio wokół nowego roweru. Kiedy tylko mogę, wskakuję na niego i robię przynajmniej kilkanaście kilometrów. Tego dnia, razem z moim A. przejechaliśmy dokładnie 20,5km, w międzyczasie robiąc sobie przerwę na romantyczny zachód słońca nad naszym ulubionym jeziorem <3 Uwielbiam zdjęcie, które mi zrobił, dlatego w tym kolażu zajmuje najważniejsze miejsce :)

Foto 1: Kolejna przejażdżka rowerowa, tym razem solo, kierunek Park Sołacki. Znajduje się tam pewien mały, stary i bardzo zaniedbany mostek, ale ma w sobie niesamowity urok. Siedząc na nim, mam wrażenie, że siedzę na wodzie. Wpatruję się w taflę, zieleń drzew i wesołe kaczki, co chwilę przepływające obok i czuję się taka spokojna… Park w centrum miasta, a można się poczuć jak w innej rzeczywistości :)

Foto 2: To zdjęcie wiąże się z wizytą u pewnej zakochanej pary (właściwie to już małżeństwo z rocznym stażem!), która spodziewa się potomka :) Z tego powodu zostałam zaproszona do nich, żeby zrealizować sesję brzuszkową. Przechadzając się po ich mieszkanku zauważyłam ramę, wypełnioną fotografiami ślubnymi, które (jak się pewnie domyślacie) wykonałam ja :) Ależ ze mnie narcyz! ;)

Foto 3: Flow coraz częściej nachodzi mnie w kuchni. Zresztą teraz mieszkając z dala od rodziców jestem zmuszona do eksperymentów kulinarnych. Chyba całkiem nieźle mi idzie :)

Foto 4: Czy wy też uwielbiacie niezapominajki? Ja mogłabym je fotografować cały dzień. A tym razem pięknie stworzyły kształt serduszka <3

Foto 5: Ten piękny bukiet otrzymałam w podziękowaniu od przyszłych rodziców, tuż po sesji brzuszkowej. Rozpoznajecie kwiaty z jakich jest stworzony?

Foto 6: Zamieszkałam w bliskiej odległości od lotniska, dlatego kilka razy dziennie obserwuję z okna lądujące samoloty. A potem marzę o swoim urlopie, który zbliża się wielkimi krokami. Dokąd jadę – zdradzę niedługo :)

Foto 7: Niedziela upłynęła pod znakiem całodniowego chillout’u na mojej działce, kilka kilometrów od Poznania. To jedyny dzień w tygodniu, kiedy mogę naprawdę odpocząć. Poszłam zatem za radą Happyholic i celebrowałam chwile, jednocześnie mając w głowie propozycję Life Skills Academy, aby spędzić jeden dzień bez internetu. Wytrzymałam do 22:00 :) A wracając do zdjęcia: przez cały dzień sączyłam pyszną owocową wodę (cytryna, kiwi, pomarańcza, dużo kostek lodu + woda gazowana Saguaro pomarańczowa z Lidla) – świetnie gasi pragnienie w upalny dzień!

Foto 8: Poznajcie Mańka. Maniek to mój najukochańszy wariat, przygarnęłam go dokładnie 3 lata temu. Miałam z nim wiele przepraw, ale aktualnie jest tak grzeczny i słodki, że mogłabym go tulić całymi dniami :)

Foto 9: To ja :) z moją sobotnią parą młodą. Zamazałam ich twarze, bo nie jestem pewna czy chcieliby się znaleźć na blogu, ale wkrótce będziecie mogli obejrzeć zdjęcia z ich ślubu w mojej galerii.

Foto 10: Przepiękne dekoracje sali weselnej, mnóstwo fruwających motyli (podwieszonych do sufitu i innych elementów wnętrza), latarenki, świeczki, kwiaty… Niesamowity klimat restauracji Wiśniowy Sad <3

Foto 11: Kolacja przy świecach? O taaak… Niezapomniany piątkowy wieczór z moim partnerem (muszę wymyślić dla niego jakiś miły blogowy przydomek) :)

Foto 12: Wiem, wiem, strasznie dużo kwiatów, ale mam tę skłonność po mamie ;) Moje ukochane piwonie – właśnie kwitną!

Miało być mało słów i dużo obrazów, ale nie wyszło. Koniecznie chciałam Wam dokładnie opisać każdą fotografię, żebyście mogli poznać mnie lepiej. A jak Wam minął poprzedni tydzień? :)

20 thoughts on “Obiektywne podsumowanie tygodnia {10-16.06.2013}

  1. 2 klisze zaniesione do labu, jutro do odebrania, więc pewnie jeszcze w tym tygodniu pierwsze sardynkowe wrzucę na bloga :)

    Co do podsumowania tygodnia to może też od czasu do czasu powinnam podobnego posta sobie sklecić :) Fajny pomysł.

  2. O kurczak, jak dobrze, że tutaj trafiłam. Świetny, inspirujący blog! Już „polubiam” (wiem wiem że niepoprawnie ale to mi jedynie pasuje P) :D co się da, żeby być na bieżąco ;))

  3. Niektóre faktycznie mają. Ale myślę, że często wynika to z faktu, że ciężarnym w kółko powtarza się „nie Ty jesteś teraz najważniejsza, tylko dziecko” i zapominają one o sobie. Wiadomo, że dziecko jest ultraważne, ale dopóki wszystko, co robi kobieta, mieści się w granicach zachowań zdrowych i bezpiecznych – nie powinna sobie odmawiać :)

  4. Jesteś genialnym fotografem :) Pomysł ze zdjęciowym podsumowaniem tygodnia super, a długimi opisami się nie przejmuj bo bardzo przyjemnie się ciebie czyta :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *