podroznicze-odkrycia-ladybower-reservoir-peak-district-anglia-blog-mojawenecja

Podróżnicze odkrycia: Rezerwat Ladybower, Anglia

Nigdy wcześniej przez myśl mi nie przeszło, że kiedyś zakocham się w tym kraju. Ale stało się. Nagle. Nieoczekiwanie. Przepadłam. I chcę wracać częściej.

Jeśli ktoś Ci wmówił, że Anglia jest brzydka, deszczowa i nudna to… mam nadzieję, że moje zdjęcia pokażą Ci tę drugą stronę medalu. Chcę Ci Ją przedstawić taką, jakiej doświadczyłam, spędzając sześć wrześniowych dni w kilku angielskich miastach i miasteczkach. Z poprzedniego bilansu flow wiesz, że poleciałam tam za namową mojej pary młodej – Izy i Darka. Mieliśmy zrealizować sesję ślubną na angielskich wrzosowiskach. Ta propozycja była niesamowicie kusząca, dlatego nie mogłam odmówić. Tym bardziej, że uwielbiam podróżować z aparatem w ręku. To była rewelacyjna okazja, żeby sprawdzić się w zupełniej innej scenerii, odwiedzić przyjaciół w Manchesterze i przy okazji zwiedzić kolejny kawałeczek świata. Wsiadałam do samolotu z duszą na ramieniu, ale Anglia po raz kolejny (pamiętasz fotorelację z Manchesteru? cz.1 i cz.2) okazała się być niesamowicie fotogenicznym miejscem! :)

instagram-mix-anglia-mojawenecja-blog

Jak odkryłam Rezerwat Ladybower?

Rezerwat Ladybower znajduje się na terenie najstarszego, angielskiego Parku Narodowego – Peak District. Jak to się stało, że trafiliśmy akurat w to miejsce? Odpowiedź jest mega prosta. Instagram wskazał nam drogę! A dokładnie było tak. Nocowaliśmy u naszych przyjaciół Oli i Laurence’a w Altrincham, niedaleko Manchesteru. Zależało nam, aby zrobić sobie jednodniową (a nawet krótszą), niedzielną wycieczkę po okolicy. Ola zasugerowała, że do Peak District można dostać się samochodem w godzinę. A ponieważ jest to całkiem spory obszar, musieliśmy wybrać jedno konkretne miejsce. Nie zastanawiając się długo, włączyłam Insta i zaczęłam przeglądać zdjęcia z hashtag’iem #peakdistrict. Jak się pewnie domyślasz, moją uwagę przyciągnęły zdjęcia właśnie z rezerwatu Ladybower. Pokazałam je naszej ekipie i zgodnie postanowiliśmy poeksplorować ten teren :)

mapa-ladybower-reservoir-podroze-mojawenecja

Samochód zostawiliśmy na płatnym parkingu (2,5 funta za cały dzień) w okolicy Ashopton i ruszyliśmy do rezerwatu. Już na samym początku popełniliśmy jednak mały błąd, który – jak się później okazało – doprowadził nas do niesamowitego zakończenia dnia :)

Przeszliśmy cały szlak w odwrotnym kierunku. Dzięki temu, upragniony zachód słońca zobaczyliśmy z najwyższego punktu, z którego rozpościerał się fenomenalny widok na cały rezerwat. Gdybyśmy poszli „w dobrą stronę”, nigdy nie zrobiłabym zdjęcia okładkowego oraz wielu innych w tym wpisie, a mój zachwyt Anglią pewnie nie byłby tak wielki. Błąd czy przeznaczenie?

  • długość szlaku: około 7 km
  • szacowany czas wędrówki: minimum 2,5h (z aparatem zdecydowanie dłużej!)

rezerwat-ladybower-reservoir-podroze-blog-anglia-united-kingdom-photography-TiAmoFoto-MojaWenecja (1)

ladybower-reservoir-podroze-blog-anglia-united-kingdom-photography-TiAmoFoto-MojaWenecja (2)

ladybower-reservoir-podroze-blog-anglia-united-kingdom-photography-TiAmoFoto-MojaWenecja (3)

ladybower-reservoir-podroze-blog-anglia-united-kingdom-photography-TiAmoFoto-MojaWenecja (6)

Szlak zaczyna się niepozornie, ale praktycznie całą trasę pokonuje się idąc w górę. Dzięki temu każdy następny przystanek kończy się robieniem zdjęć. Ja musiałam zatrzymywać się co chwilę ;)

ladybower-reservoir-podroze-blog-anglia-united-kingdom-photography-TiAmoFoto-MojaWenecja (7)

Te białe kropeczki to moje ulubione, angielskie modelki :)

ladybower-reservoir-podroze-blog-anglia-united-kingdom-photography-TiAmoFoto-MojaWenecja (9)

ladybower-reservoir-podroze-blog-anglia-united-kingdom-photography-TiAmoFoto-MojaWenecja (10)

A mówią, że w Anglii nie ma drzew.

ladybower-reservoir-podroze-blog-anglia-united-kingdom-photography-TiAmoFoto-MojaWenecja (16)

ladybower-reservoir-podroze-blog-anglia-united-kingdom-photography-TiAmoFoto-MojaWenecja (17)

ladybower-reservoir-podroze-blog-anglia-united-kingdom-photography-TiAmoFoto-MojaWenecja (18)

ladybower-reservoir-podroze-blog-anglia-united-kingdom-photography-TiAmoFoto-MojaWenecja (21)

ladybower-reservoir-podroze-blog-anglia-united-kingdom-photography-TiAmoFoto-MojaWenecja (20)

Buty z Decathlonu sprawdziły się idealnie na tej dość wymagającej trasie i w nieprzewidywalnych warunkach pogodowych. Prognoza zapewniała słońce przez cały dzień i 17 stopni, tymczasem na samym początku szlaku zaskoczył nas deszcz. Dobrze, że jednak zabraliśmy parasole!

parasol-mojawenecja

ladybower-reservoir-podroze-blog-anglia-united-kingdom-photography-TiAmoFoto-MojaWenecja (22)

ladybower-reservoir-podroze-blog-anglia-united-kingdom-photography-TiAmoFoto-MojaWenecja (23)

ladybower-reservoir-podroze-blog-anglia-united-kingdom-photography-TiAmoFoto-MojaWenecja (24)

ladybower-reservoir-podroze-blog-anglia-united-kingdom-photography-TiAmoFoto-MojaWenecja (25)

ladybower-reservoir-podroze-blog-anglia-united-kingdom-photography-TiAmoFoto-MojaWenecja (26)

ladybower-reservoir-podroze-blog-anglia-united-kingdom-photography-TiAmoFoto-MojaWenecja (27)

Gdzieś w internecie przeczytałam, że w tak słoneczny dzień, w dodatku w niedzielę, rezerwat będzie pełen ludzi. Tymczasem w trakcie kilkugodzinnego marszu spotkaliśmy na naszej drodze zdecydowanie więcej owieczek niż turystów :)

ladybower-reservoir-podroze-blog-anglia-united-kingdom-photography-TiAmoFoto-MojaWenecja (28)

ladybower-reservoir-podroze-blog-anglia-united-kingdom-photography-TiAmoFoto-MojaWenecja (29)

ladybower-reservoir-podroze-blog-anglia-united-kingdom-photography-TiAmoFoto-MojaWenecja (30)

ladybower-reservoir-podroze-blog-anglia-united-kingdom-photography-TiAmoFoto-MojaWenecja (31)

ladybower-reservoir-podroze-blog-anglia-united-kingdom-photography-TiAmoFoto-MojaWenecja (32)

ladybower-reservoir-podroze-blog-anglia-united-kingdom-photography-TiAmoFoto-MojaWenecja (33)

ladybower-reservoir-podroze-blog-anglia-united-kingdom-photography-TiAmoFoto-MojaWenecja (37)

ladybower-reservoir-podroze-blog-anglia-united-kingdom-photography-TiAmoFoto-MojaWenecja (38)

ladybower-reservoir-podroze-blog-anglia-united-kingdom-photography-TiAmoFoto-MojaWenecja (39)

ladybower-reservoir-podroze-blog-anglia-united-kingdom-photography-TiAmoFoto-MojaWenecja (40)

ladybower-reservoir-podroze-blog-anglia-united-kingdom-photography-TiAmoFoto-MojaWenecja (41)

ladybower-reservoir-podroze-blog-anglia-united-kingdom-photography-TiAmoFoto-MojaWenecja (42)

ladybower-reservoir-podroze-blog-anglia-united-kingdom-photography-TiAmoFoto-MojaWenecja (43)

ladybower-reservoir-podroze-blog-anglia-united-kingdom-photography-TiAmoFoto-MojaWenecja (45)

ladybower-reservoir-podroze-blog-anglia-united-kingdom-photography-TiAmoFoto-MojaWenecja (46)

ladybower-reservoir-podroze-blog-anglia-united-kingdom-photography-TiAmoFoto-MojaWenecja (47)

ladybower-reservoir-podroze-blog-anglia-united-kingdom-photography-TiAmoFoto-MojaWenecja (48)

ladybower-reservoir-podroze-blog-anglia-united-kingdom-photography-TiAmoFoto-MojaWenecja (49)

ladybower-reservoir-podroze-blog-anglia-united-kingdom-photography-TiAmoFoto-MojaWenecja (50)

ladybower-reservoir-podroze-blog-anglia-united-kingdom-photography-TiAmoFoto-MojaWenecja (51)

ladybower-reservoir-podroze-blog-anglia-united-kingdom-photography-TiAmoFoto-MojaWenecja (52)

ladybower-reservoir-podroze-blog-anglia-united-kingdom-photography-TiAmoFoto-MojaWenecja (53)

ladybower-reservoir-podroze-blog-anglia-united-kingdom-photography-TiAmoFoto-MojaWenecja (54)

ladybower-reservoir-podroze-blog-anglia-united-kingdom-photography-TiAmoFoto-MojaWenecja (55)

Ola & Laurie <3

ladybower-reservoir-podroze-blog-anglia-united-kingdom-photography-TiAmoFoto-MojaWenecja (56)

ladybower-reservoir-podroze-blog-anglia-united-kingdom-photography-TiAmoFoto-MojaWenecja (59)

ladybower-reservoir-podroze-blog-anglia-united-kingdom-photography-TiAmoFoto-MojaWenecja (60)

ladybower-reservoir-podroze-blog-anglia-united-kingdom-photography-TiAmoFoto-MojaWenecja (62)

Meal Deal czyli szybka przekąska + widok na rezerwat.

ladybower-reservoir-podroze-blog-anglia-united-kingdom-photography-TiAmoFoto-MojaWenecja (63)

ladybower-reservoir-podroze-blog-anglia-united-kingdom-photography-TiAmoFoto-MojaWenecja (64)

 

ladybower-reservoir-podroze-blog-anglia-united-kingdom-photography-TiAmoFoto-MojaWenecja (66)

ladybower-reservoir-podroze-blog-anglia-united-kingdom-photography-TiAmoFoto-MojaWenecja (67)

ladybower-reservoir-podroze-blog-anglia-united-kingdom-photography-TiAmoFoto-MojaWenecja (69)

ladybower-reservoir-podroze-blog-anglia-united-kingdom-photography-TiAmoFoto-MojaWenecja (70)

ladybower-reservoir-podroze-blog-anglia-united-kingdom-photography-TiAmoFoto-MojaWenecja (71)

Ola, Laurie oraz mój najkochańszy, niestrudzony tragarz torby ze sprzętem (i jedzeniem ;) ).

ladybower-reservoir-podroze-blog-anglia-united-kingdom-photography-TiAmoFoto-MojaWenecja (72)

ladybower-reservoir-podroze-blog-anglia-united-kingdom-photography-TiAmoFoto-MojaWenecja (73)

Światło <3

ladybower-reservoir-podroze-blog-anglia-united-kingdom-photography-TiAmoFoto-MojaWenecja (75)

ladybower-reservoir-podroze-blog-anglia-united-kingdom-photography-TiAmoFoto-MojaWenecja (76)

ladybower-reservoir-podroze-blog-anglia-united-kingdom-photography-TiAmoFoto-MojaWenecja (79)

ladybower-reservoir-podroze-blog-anglia-united-kingdom-photography-TiAmoFoto-MojaWenecja (88)

ladybower-reservoir-podroze-blog-anglia-united-kingdom-photography-TiAmoFoto-MojaWenecja (90)

Stop and stare…

ladybower-reservoir-podroze-blog-anglia-united-kingdom-photography-TiAmoFoto-MojaWenecja (91)

ladybower-reservoir-podroze-blog-anglia-united-kingdom-photography-TiAmoFoto-MojaWenecja (92)

ladybower-reservoir-podroze-blog-anglia-united-kingdom-photography-TiAmoFoto-MojaWenecja (95)

ladybower-reservoir-podroze-blog-anglia-united-kingdom-photography-TiAmoFoto-MojaWenecja (96)

ladybower-reservoir-podroze-blog-anglia-united-kingdom-photography-TiAmoFoto-MojaWenecja (98)

ladybower-reservoir-podroze-blog-anglia-united-kingdom-photography-TiAmoFoto-MojaWenecja (99)

ladybower-reservoir-podroze-blog-anglia-united-kingdom-photography-TiAmoFoto-MojaWenecja (100)

ladybower-reservoir-podroze-blog-anglia-united-kingdom-photography-TiAmoFoto-MojaWenecja (102)

ladybower-reservoir-podroze-blog-anglia-united-kingdom-photography-TiAmoFoto-MojaWenecja (103)

ladybower-reservoir-podroze-blog-anglia-united-kingdom-photography-TiAmoFoto-MojaWenecja (105)

ladybower-reservoir-podroze-blog-anglia-united-kingdom-photography-TiAmoFoto-MojaWenecja (107)

ladybower-reservoir-podroze-blog-anglia-united-kingdom-photography-TiAmoFoto-MojaWenecja (108)

 

ladybower-reservoir-podroze-blog-anglia-united-kingdom-photography-TiAmoFoto-MojaWenecja (113)

Nareszcie upragnione wrzosowiska!

ladybower-reservoir-podroze-blog-anglia-united-kingdom-photography-TiAmoFoto-MojaWenecja (115)

ladybower-reservoir-podroze-blog-anglia-united-kingdom-photography-TiAmoFoto-MojaWenecja (116)

ladybower-reservoir-podroze-blog-anglia-united-kingdom-photography-TiAmoFoto-MojaWenecja (65)

ladybower-reservoir-podroze-blog-anglia-united-kingdom-photography-TiAmoFoto-MojaWenecja (117)

ladybower-reservoir-podroze-blog-anglia-united-kingdom-photography-TiAmoFoto-MojaWenecja (120)

ladybower-reservoir-podroze-blog-anglia-united-kingdom-photography-TiAmoFoto-MojaWenecja (121)

ladybower-reservoir-podroze-blog-anglia-united-kingdom-photography-TiAmoFoto-MojaWenecja (125)

Słońce chowało się szybko za horyzont i nagle zrobiło się przeszywająco zimno, dlatego w wielkim pośpiechu wracaliśmy do samochodu. Lekko oszołomieni tlenem i widokami jeszcze długo wspominaliśmy to niesamowite miejsce. Rezerwat Ladybower okazał się być podróżniczym strzałem w dziesiątkę i miłą odskocznią od wszechobecnego widoku małych, angielskich domków z czerwonej cegły (które też uwielbiam!). Z sentymentem oglądam te zdjęcia, mając nadzieję na sfotografowanie kolejnych, podobnych, an(g)ielskich krajobrazów…

Jeśli chcesz zaplanować wycieczkę do Peak District, polecam zajrzeć na stronę PDNP – znajdziesz tam mnóstwo pomysłów na spędzenie czasu w tej cudownej lokalizacji. Nocleg zapewni Ci niezastąpiony Airbnb, a tanich lotów najlepiej szukać na stronach Ryanair i Wizzair. Odkryj Anglię po swojemu :)

Na koniec krótki vlog z wyjazdu, nakręcony moim smartfonem :)

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

ZapiszAA n

10 thoughts on “Podróżnicze odkrycia: Rezerwat Ladybower, Anglia

  1. Cudowne zdjęcia – jak zawsze! Lubię takie podróżnicze odkrycia :) Mam wrażenie, że Wielka Brytania (poza Londynem) jest niedocenianą destynacją turystyczną, na co zapewne ma wpływ i pogoda, i koszta bo jednak funt trochę kosztuje (w bardzo podobnej sytuacji jest Dania). Wrzosowiska Exmoor są przepiękne, wyspa Tresco wygląda jak Karaiby… A cała Szkocja to jedno wielkie dzieło sztuki :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *